Skin Alchemy - strona internetowa dla gabinetu kosmetologii medycznej w Gdańsku
Strona gabinetu kosmetologii medycznej z Gdańska: trzy obszary terapii, orientacyjny cennik, karty sprzętu, rezerwacja w Booksy i wersja angielska.
Wyzwanie
Skin Alchemy działa przy Góralskiej w Gdańsku, na Niedźwiedniku, i nie jest salonem z listą usług do odhaczenia. Gabinet łączy kosmetologię z farmacją: terapia zaczyna się od diagnozy skóry analizatorem wielospektralnym, a dopiero potem powstaje plan, który spina zabieg w gabinecie z pielęgnacją domową. Praca skupia się na trzech obszarach: oczyszczanie i rozświetlenie skóry zmęczonej, odbudowa skóry dojrzałej oraz terapia trądziku wieku dorosłego. Do tego dochodzi sprzęt, który w tej branży sporo znaczy: laser frakcyjny na dwóch długościach fali, radiofrekwencja mikroigłowa i mikronakłuwanie. Klientka, która tu trafia, ma zwykle za sobą kilka innych gabinetów i szuka kogoś, kto wytłumaczy, dlaczego coś ma zadziałać.
Strona musiała więc unieść dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, pokazać kompetencje bez ściany żargonu, bo nazwy urządzeń i preparatów same w sobie nic nie mówią osobie spoza branży. Po drugie, utrzymać uczciwy ton gabinetu: ceny zależą od planu ustalonego po diagnozie, więc cennik mógł być wyłącznie orientacyjny, a żadna sekcja nie mogła obiecywać efektu, którego nikt nie zagwarantuje. Doszła do tego obsługa po angielsku i rezerwacja, która od dawna idzie przez Booksy.
Rozwiązanie: 3 filary
Strona z trzema obszarami terapii i kartami sprzętu
Zbudowaliśmy stronę w jasnej, stonowanej oprawie, bliższej estetyce medycznej niż beauty, czytelną na telefonie. Otwiera ją jedno zdanie o tym, na czym opiera się dobór zabiegów, przycisk rezerwacji, klikalny numer telefonu i pasek z oceną z Booksy. Niżej strona rozdziela się na trzy obszary: pielęgnacja i blask, odżywienie i przebudowa skóry dojrzałej oraz terapia trądziku dorosłych. Każdy prowadzi do opisu zabiegów i do właściwej sekcji cennika.
Osobne miejsce dostał sprzęt. Laser, mikronakłuwanie i analizator skóry mają własne karty: po co się ich używa, przy jakich problemach i z jakimi parametrami, a pod spodem zdanie mówiące wprost, że urządzenie jest narzędziem, a nie gwarancją efektu. Cennik rozbiliśmy na dwanaście grup, z czasem trwania i ceną każdej pozycji oraz adnotacją o orientacyjnym charakterze stawek. Podstrona kontaktowa ma formularz, adres i dane gabinetu, a rezerwacja w Booksy siedzi w nagłówku i na końcu każdej podstrony. Całość działa też po angielsku, łącznie z ofertą i cennikiem.
Responsywna strona gabinetu
Zaczęliśmy od sprawdzenia, jak strona gabinetu wygląda i działa na telefonach oraz tabletach, bo to właśnie na urządzeniach mobilnych pacjenci często informacji w internecie. Dostosowaliśmy układ strony, zdjęcia, teksty i przyciski do różnych rozmiarów ekranów, tak aby przeglądanie oferty było wygodne i nie wymagało ciągłego powiększania treści.
Osobno zajęliśmy się nawigacją i procesem umawiania wizyt. Uporządkowaliśmy menu mobilne, zadbaliśmy o czytelność opisów terapii oraz łatwy dostęp do cennika i danych kontaktowych. Dzięki temu osoba korzystająca z telefonu może szybko znaleźć interesujący ją zabieg, sprawdzić jego szczegóły i przejść do rezerwacji, bez zbędnego przewijania i szukania informacji po całej stronie.
Oceny z aplikacji przeniesione do wyszukiwarki
Opinie gabinetu zbierały się przede wszystkim w Booksy, po wizycie i z nazwą zabiegu. To mocny materiał, tylko pracuje dopiero wtedy, gdy ktoś zna nazwę gabinetu i otworzy aplikację. W mapach i w wynikach wyszukiwania liczą się oceny w Google.
Na stronie pokazujemy wybrane wypowiedzi z Booksy razem z linkiem do pełnej listy, a równolegle uruchomiliśmy podstronę "Oceń nas", która prowadzi klientkę prosto do formularza opinii w Google. Zamiast tłumaczyć po zabiegu, gdzie kliknąć, wystarczy podać krótki adres albo pokazać kod QR.