CarMafia.fun - strona internetowa dla wypożyczalni samochodów premium w Warszawie i Elblągu
Strona wypożyczalni aut premium bez biura: flota, cennik na dobę, weekend i miesiąc, warunki wynajmu i formularz z adresem podstawienia.
Wyzwanie
CarMafia.fun wynajmuje samochody premium: BMW serii 3 w dwóch rocznikach, Audi A5 Sportback, a do floty dołącza Audi RS7. Auta idą na dobę, na weekend, na tydzień i na miesiąc. Firma nie prowadzi biura, do którego klient miałby przyjechać po kluczyki. Auto przyjeżdża pod wskazany adres, pod dom, pod biuro albo na dworzec, codziennie w godzinach od 8 do 22. Obsługiwane są dwa miasta oddalone od siebie o ponad dwieście kilometrów, Warszawa i Elbląg, w obu tymi samymi autami. Warunki są ustalone z góry: kaucja 2000 zł, limit 300 km na dobę, kierowca od 21 lat i z prawem jazdy od co najmniej dwóch lat.
Z tego wyszły cztery decyzje przy budowie strony. Po pierwsze, flota musiała być widoczna od razu, z parametrami i ceną za dobę przy każdym aucie, bo przy wynajmie premium wybiera się konkretny model, a nie klasę. Po drugie, skoro te same auta obsługują dwa miasta, każde z nich dostało własną podstronę, a dostępność jest wszędzie opisana jako rzecz do potwierdzenia przy zapytaniu. Po trzecie, brak biura trzeba było wytłumaczyć, zamiast go tłumaczyć przez telefon, więc podstawienie pod adres opisaliśmy jako proces w czterech krokach. Po czwarte, firma nie korzysta z rezerwacji online, więc całą ścieżkę zapytania oparliśmy na telefonie i jednym formularzu.
Rozwiązanie: 3 filary
Strona z flotą i cennikiem na pięć okresów
Zbudowaliśmy stronę w czerni, bieli i czerwonych akcentach, z dużymi zdjęciami aut i czytelnym układem na telefonie. Otwiera ją kadr z garażu, jedno zdanie o tym, co firma wynajmuje i gdzie podstawia auta, oraz klikalny numer widoczny na każdej podstronie. Niżej karta auta, które dopiero dołącza do floty, a pod nią cztery samochody z parametrami: skrzynia, paliwo, moc, cena za dobę i miasta, w których są dostępne. Każde auto ma własną podstronę i własny przycisk zapytania o termin.
Cennik dostał tabelę z pięcioma okresami: doba, od dwóch do sześciu dób, weekend, tydzień i miesiąc. Kliknięcie w cenę otwiera formularz z wybranym autem i okresem, więc nikt nie musi tego przepisywać. Obok tego osobna podstrona o podstawieniu pod adres z procesem w czterech krokach, podstrona wynajmu na weekend z kierunkami wyjazdów z obu miast, dwie podstrony miejskie, warunki wynajmu ze skrótem najczęściej sprawdzanych zasad i sekcją pytań, galeria oraz wersja angielska. Formularz kontaktowy pyta o auto, rodzaj najmu, daty, godzinę podstawienia, miasto i adres, czyli dokładnie o to, co i tak trzeba ustalić przez telefon.
Wizytówka dla firmy, która nie ma biura dla klientów
Wizytówki w Google nie było, więc założyliśmy ją od zera. Adres rejestrowy przy Złotej nie jest miejscem, do którego ktoś ma przyjechać po auto, dlatego wpis został ustawiony jako działalność z obsługą na miejscu u klienta, z obszarem obejmującym Warszawę i Elbląg wraz z okolicami.
Uzupełniliśmy kategorie, opis, numer telefonu, godziny od 8 do 22 przez siedem dni w tygodniu i link do strony. Zdjęcia aut z floty poszły do galerii wizytówki, żeby osoba szukająca w telefonie wynajmu BMW albo Audi zobaczyła konkretny samochód jeszcze przed wejściem na stronę.
Opinie zbierane od pierwszego zwrotu auta
W sieci firma startuje bez ani jednej oceny. Przy wynajmie auta premium klient sprawdza przede wszystkim, czy wypożyczalnia jest prawdziwa: czy auto faktycznie przyjedzie, czy kaucja wróci, czy nikt nie dopisze kosztów po fakcie. Bez opinii w Google trudno to rozstrzygnąć, zwłaszcza że nie ma lokalu, do którego można zajrzeć.
Uruchomiliśmy podstronę "Oceń nas" z linkiem prowadzącym prosto do formularza opinii w Google. Moment na prośbę jest naturalny, bo przy zwrocie auta jest kontakt twarzą w twarz: wystarczy pokazać kod QR albo wysłać krótki adres w wiadomości. Każda opinia wzmacnia wizytówkę w obu miastach naraz.