Aperto System - strona internetowa dla firmy montującej okna, drzwi i rolety w Warszawie
Strona firmy od okien, drzwi i rolet z Warszawy: cztery działy produktów, poradnik o VAT i dopłatach, formularz ze zdjęciami i trzy wersje językowe.
Wyzwanie
Aperto System to marka firmy STEM-POL, działającej w stolarce okiennej i osłonach od 2004 roku. Zakres jest szeroki: okna PCV, aluminiowe i drewniane, drzwi tarasowe przesuwne i podnoszono-przesuwne, drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, bramy garażowe z napędem, a obok tego rolety zewnętrzne, żaluzje fasadowe, markizy, moskitiery oraz rolety, żaluzje i plisy do wnętrz. Do tego dochodzi serwis i regulacja już zamontowanych okien. Produkty pochodzą od polskich producentów, a całe zlecenie, od pomiaru przez zamówienie po montaż, prowadzi jedna firma. Salonu z ekspozycją nie ma, praca idzie wyłącznie z dojazdem: Warszawa i całe województwo mazowieckie, telefon od 9 do 20.
Z tego wynikły trzy decyzje. Po pierwsze, cennika nie dało się postawić, bo każde okno i każda osłona powstają na wymiar, a cena zależy od otworu, profilu, pakietu szyb, koloru i zakresu montażu. Zamiast cen weszły narzędzia do wyboru: porównania materiałów, objaśnienia parametrów i opis tego, co wpływa na wycenę. Po drugie, kilkanaście grup produktów trzeba było ułożyć tak, żeby klient szukający samej moskitiery nie przedzierał się przez okna aluminiowe. Po trzecie, skoro firma nie ma miejsca, do którego ktoś może przyjść i dotknąć profilu, stronę trzeba było zbudować tak, żeby zastąpiła ekspozycję i doprowadziła do jednej rzeczy: umówionego pomiaru.
Rozwiązanie: 3 filary
Strona z czterema działami i poradnikiem kosztów
Zbudowaliśmy stronę w czerni, bieli i ciepłych kadrach z wnętrz z dużymi przeszkleniami. Otwiera ją jedno zdanie o tym, co firma montuje i gdzie pracuje, klikalny numer widoczny na każdej podstronie oraz przycisk zapytania o wycenę. Niżej oferta rozchodzi się na cztery kafelki: okna, drzwi tarasowe, drzwi i bramy oraz rolety i osłony. Każdy prowadzi do własnej podstrony, a z nich do kolejnych, osobnych dla okien PCV, aluminiowych i drewnianych, drzwi podnoszono-przesuwnych, bram garażowych, żaluzji fasadowych, markiz, moskitier, plis i reszty. Dalej idzie oś czterech kroków od pierwszego telefonu do odbioru montażu, sekcja o łączeniu okien z osłonami w jednym zleceniu, lista siedemnastu miejscowości z osobną podstroną obszaru działania oraz FAQ. Strona ma trzy wersje językowe: polską, ukraińską i angielską.
Zamiast cennika weszły materiały, które pomagają zawęzić wybór przed pomiarem: tabela porównująca PCV, aluminium i drewno pod kątem zastosowania, mocnych stron i pielęgnacji, słowniczek parametrów z oferty, czyli Uw, Ug, ciepłej ramki i izolacyjności akustycznej, oraz osobna podstrona o stawce VAT 8% przy montażu, uldze termomodernizacyjnej i programie Czyste Powietrze. Formularz kontaktowy ma wybór tematu zapytania, pole na miejscowość i możliwość dołączenia do pięciu zdjęć okna lub otworu, więc wstępna rozmowa o cenie zaczyna się od konkretu, a nie od opisu przez telefon. Zaprojektowaliśmy też znak firmowy: ramę okna z liniami otwarcia skrzydła, które układają się w literę A.
Strona firmy dopasowana do telefonów i tabletów
Zadbaliśmy o to, żeby strona firmy była wygodna w obsłudze również na telefonie. Osoby szukające nowych okien w Warszawie i okolicach często chcą szybko przejrzeć ofertę, porównać dostępne rozwiązania i znaleźć sposób na kontakt. Dlatego dopasowaliśmy zdjęcia produktów, opisy i przyciski do mniejszych ekranów, tak aby wszystko było czytelne i łatwe w przeglądaniu.
Dużą uwagę poświęciliśmy też temu, żeby poruszanie się po stronie było proste i intuicyjne. Uporządkowaliśmy menu, ułatwiliśmy przechodzenie między poszczególnymi kategoriami produktów i zadbaliśmy o szybki dostęp do numeru telefonu oraz formularza kontaktowego. Dzięki temu klient może wygodnie sprawdzić dostępne okna czy rolety, zapoznać się z ofertą montażu i skontaktować się z firmą bezpośrednio ze smartfona.
Dwie dekady pracy i ani jednej opinii
W sieci firma startowała bez żadnej oceny, mimo pracy w branży od 2004 roku. Przy wymianie okien polecenia idą przez sąsiadów z tej samej klatki, przez znajomych i przez ekipy wykończeniowe, tylko że w wynikach wyszukiwania nie zostaje po nich ślad. A przy zleceniu, które kosztuje kilka albo kilkanaście tysięcy złotych i wiąże się z wpuszczeniem ekipy do mieszkania, oceny sprawdza się przed telefonem.
Uruchomiliśmy podstronę "Oceń nas" z linkiem prowadzącym prosto do formularza opinii w Google. Po odebranym montażu wystarczy podać krótki adres albo pokazać kod QR, bez tłumaczenia, gdzie kliknąć. Opinie zbierają się w jednym miejscu, tym samym, które widać w mapach i w wyszukiwarce.