Ładuję...
Strona się ładuje, chwileczkęJak powstaje strona internetowa krok po kroku: brief, projekt, treść, budowa, testy i publikacja. Co dzieje się na każdym etapie i co robisz Ty, a co wykonawca.
Krótka odpowiedź: Powstawanie strony to zwykle sześć etapów: rozmowa i brief, projekt, treść, budowa, testy i publikacja. Na każdym z nich Twoja rola sprowadza się głównie do dostarczenia informacji i zaakceptowania efektu, a nie do pracy technicznej. Cały proces dla małej firmy trwa od kilku dni do kilku tygodni, a najczęstszym hamulcem nie jest technika, tylko tempo dostarczania treści. Flowtellect to polska agencja web design, która tworzy strony internetowe w abonamencie dla małych firm w całej Polsce.
Kiedy zamawiasz stronę po raz pierwszy, najbardziej niepokoi nie cena, tylko niewiadoma: co się właściwie wydarzy, ile mnie to będzie kosztować czasu i czy nie utknę na czymś, czego nie rozumiem. Dobra wiadomość jest taka, że to przewidywalny, uporządkowany proces, a Twój udział jest mniejszy, niż się obawiasz. W tym wpisie przechodzimy przez każdy krok po kolei: co się w nim dzieje, co robisz Ty, a co wykonawca, i ile to mniej więcej trwa. Jeśli dopiero rozważasz zrobienie strony i chcesz szerszy obraz oraz opcje, zacznij od filaru strona firmowa od zera dla osób nietechnicznych.
Krótko: Sensowny proces ma sześć etapów i prowadzi od pomysłu w głowie do działającej strony w sieci: najpierw ustalamy po co i dla kogo jest strona, potem jak ma wyglądać, czym ją wypełnić, następnie ją budujemy, sprawdzamy i publikujemy. Pominięcie któregoś etapu zwykle mści się później, dlatego warto je znać, nawet jeśli nie wykonujesz ich osobiście.
Choć każdy wykonawca pracuje nieco po swojemu, rozsądny przebieg jest zaskakująco podobny i niezmiennie wiedzie od luźnego pomysłu do gotowej, żyjącej w sieci strony. Pełną sekwencję sześciu etapów masz rozrysowaną obok, tu zaś warto zatrzymać się nad jedną zasadą. Ich kolejność nie jest przypadkowa, lecz wynika jedna z drugiej, więc przeskoczenie czy zlekceważenie któregokolwiek zemści się prędzej lub później. Dlatego warto je rozumieć, nawet jeśli żadnego nie wykonujesz własnoręcznie.
Ustalacie cel strony, grupę odbiorców i czego oczekujesz. Ty opowiadasz o firmie.
Powstaje wygląd: sekcje, kolory, typografia. Ty oceniasz i zgłaszasz uwagi.
Opisy, oferta, zdjęcia, dane kontaktowe. Najczęstsze wąskie gardło - zwykle po Twojej stronie.
Projekt i treść zamieniają się w działającą stronę. W pełni techniczna część wykonawcy.
Sprawdzenie na telefonie i komputerze, formularze, szybkość. Ty przechodzisz po stronie świeżym okiem.
Strona rusza pod Twoim adresem i trafia do Google. Potem zostaje opieka po stronie wykonawcy.
Krótko: Wszystko zaczyna się od ustalenia celu. Wykonawca pyta, czym się zajmujesz, do kogo chcesz dotrzeć, co strona ma osiągać (telefony, rezerwacje, wiarygodność) i co Ci się podoba u innych. Twoja rola: szczerze opowiedzieć o firmie i oczekiwaniach oraz wskazać kilka przykładów. To fundament, bo strona bez jasnego celu "ładnie wygląda i nic nie robi".
Punktem wyjścia jest zawsze cel. Wykonawca dopytuje wtedy o profil Twojej działalności, o to, kogo chcesz przyciągnąć, co strona ma realnie załatwiać, czy będą to telefony, rezerwacje, czy budowanie wiarygodności, oraz jakie cudze realizacje przypadły Ci do gustu. To absolutny fundament, bo witryna pozbawiona jasnego celu zwykle ładnie się prezentuje i kompletnie nic nie wnosi.
Od Ciebie zależy tu szczere przedstawienie działalności i tego, czego oczekujesz, plus podrzucenie paru wzorców, które do Ciebie przemawiają. Im więcej konkretu na tym etapie, tym celniejszy rezultat.
Krótko: Tu powstaje wygląd: rozmieszczenie sekcji, kolory, typografia, sposób prowadzenia klienta przez stronę. Często zaczyna się od prostego szkicu układu, a kończy na gotowym projekcie graficznym. Twoja rola: obejrzeć projekt i powiedzieć, co gra, a co nie. To najlepszy moment na uwagi, bo zmiany w projekcie są szybkie i tanie, a w gotowej stronie już trudniejsze.
Na tym etapie rodzi się warstwa wizualna: gdzie trafią poszczególne sekcje, jaka będzie kolorystyka i kroje pisma, którędy poprowadzić odwiedzającego. Zwykle startuje się od zgrubnego szkicu rozkładu, a finiszuje na dopracowanej makiecie graficznej oddającej przyszły wygląd.
Twoje zadanie to przyjrzeć się projektowi i wskazać, co działa, a co zgrzyta. To najdogodniejsza chwila na poprawki, bo na etapie makiety wprowadza się je szybko i tanio, podczas gdy w zbudowanej już stronie stają się znacznie bardziej kłopotliwe.
Krótko: Strona potrzebuje słów i obrazów: opisów usług, oferty, danych kontaktowych, zdjęć. To etap, który najczęściej opóźnia projekty, bo treści zwykle dostarcza klient i to one bywają wąskim gardłem. Twoja rola: dostarczyć materiały albo ustalić, że przygotowuje je wykonawca.
Każda strona łaknie treści i materiałów wizualnych: opisów usług, samej oferty, danych do kontaktu oraz zdjęć. To zarazem moment, który najczęściej wydłuża cały projekt, bo materiał z reguły płynie od klienta i to on okazuje się wąskim gardłem.
Po Twojej stronie leży dostarczenie tych materiałów lub umówienie się, że przygotuje je wykonawca. Co dokładnie powinno znaleźć się na stronie, rozkładamy we wpisie co powinna zawierać strona internetowa małej firmy.
Krótko: Teraz projekt i treść zamieniają się w działającą stronę. To w pełni techniczna część po stronie wykonawcy: kodowanie lub złożenie strony, podpięcie formularzy, map, integracji, zadbanie o wersję mobilną i o szybkość. Twoja rola: w zasadzie żadna poza byciem dostępnym na pytania.
Na tym etapie makieta i teksty przeradzają się w realnie działający serwis. To domena czysto techniczna, w całości po stronie wykonawcy: zakodowanie bądź złożenie strony, podłączenie formularzy, map i integracji, a także zatroszczenie się o wersję mobilną oraz tempo ładowania.
Twój udział jest tu w gruncie rzeczy zerowy i sprowadza się do pozostawania w zasięgu na wypadek pytań. Niczego nie musisz robić, a pojęcia w rodzaju domeny i hostingu, które wchodzą do gry przy uruchomieniu, tłumaczymy we wpisie domena, hosting, strona - co to jest i czym się różni.
Krótko: Zanim strona trafi do świata, trzeba ją sprawdzić: czy działa na telefonie i komputerze, czy formularze wysyłają wiadomości, czy nic się nie sypie, czy ładuje się szybko. Twoja rola: przejść po stronie świeżym okiem, kliknąć wszystko jak klient i zgłosić, co wymaga poprawy. Lepiej wyłapać literówkę czy zły numer teraz niż po publikacji.
Zanim witryna ujrzy światło dzienne, przechodzi gruntowną kontrolę, a komplet rzeczy do odhaczenia znajdziesz na liście obok. Chodzi o to, by wychwycić usterki, póki widzi je jeszcze tylko zespół, a nie klienci. Przy okazji zbiera się też Twoje ostatnie uwagi.
Twoja część to przejść przez stronę świeżym spojrzeniem, ponaklikać wszystko tak jak zrobiłby to klient i zasygnalizować, co kuleje. O wiele rozsądniej wychwycić literówkę albo błędny numer teraz niż wtedy, gdy zobaczy je już cały świat.
Krótko: Publikacja to moment, w którym strona staje się dostępna pod Twoim adresem - wykonawca podpina domenę, uruchamia stronę i zgłasza ją do Google. Ważne: publikacja to nie koniec, tylko początek. Strona potrzebuje opieki: aktualizacji, drobnych zmian, dbania o szybkość i bezpieczeństwo. W modelu abonamentowym ta opieka jest po stronie wykonawcy.
Publikacja to chwila, w której strona zaczyna być dostępna pod Twoim własnym adresem. Wykonawca podłącza wtedy domenę, włącza witrynę i zazwyczaj zgłasza ją do Google, by ruszyło indeksowanie.
Co istotne, to nie meta, lecz dopiero start. Witryna domaga się dalszej troski: odświeżania, drobnych korekt, pilnowania szybkości i bezpieczeństwa. Przy modelu abonamentowym cały ten ciężar spoczywa na wykonawcy, więc nie zostajesz z utrzymaniem sam.
Krótko: Najczęstszym hamulcem nie jest technika, tylko tempo dostarczania treści i decyzji. Projekty stoją, gdy brakuje zdjęć, opisów albo akceptacji kolejnych etapów. Przyspiesza je dobre przygotowanie na starcie: jasny cel, gotowe materiały i szybka informacja zwrotna. W praktyce strona dla małej firmy powstaje od kilku dni do kilku tygodni.
Wbrew obawom to nie technologia najczęściej spowalnia całość, lecz rytm, w jakim spływają treści i decyzje. Prace grzęzną, kiedy brakuje zdjęć, opisów albo zgody na przejście do kolejnego etapu. Rozpędza je natomiast solidne przygotowanie u progu: klarowny cel, materiały gotowe od ręki i błyskawiczny feedback.
Realnie strona dla małej firmy rodzi się w czasie od kilku dni do kilku tygodni. Z materiałami pod ręką potrafi to pójść naprawdę ekspresowo. Gdy treści trzeba dopiero skompletować, to właśnie ten etap dyktuje tempo.
Najczęstszym hamulcem nie jest technika, tylko tempo, w jakim dostarczasz treści i decyzje.
U nas cały proces, od rozmowy po publikację i późniejszą opiekę, prowadzimy za Ciebie w jednej, stałej cenie 199 zł miesięcznie, razem z wizytówką i systemem opinii. Ty dostarczasz wiedzę o firmie, my zajmujemy się resztą. Opowiedz nam w kilku krokach o swojej firmie, a pokażemy, jak wyglądałby u Ciebie ten proces. Bez zobowiązań.
Ile etapów ma powstawanie strony?
Zwykle sześć: rozmowa i brief, projekt, treść, budowa, testy i publikacja. Każdy wykonawca ma swój styl, ale kolejność jest podobna i prowadzi od ustalenia celu do uruchomienia działającej strony.
Co muszę robić na każdym etapie?
Głównie dostarczać informacje i akceptować efekty. Na początku opowiadasz o firmie i celach, potem oceniasz projekt, dostarczasz treści, a na końcu sprawdzasz stronę świeżym okiem. Praca techniczna jest po stronie wykonawcy.
Który etap trwa najdłużej?
Najczęściej treść, bo materiały zwykle dostarcza klient i to one bywają wąskim gardłem. Dobrze przygotowane teksty i zdjęcia potrafią skrócić cały projekt o tygodnie.
Czy mogę zgłaszać uwagi w trakcie?
Tak, i warto. Najlepszy moment na zmiany jest na etapie projektu, bo są wtedy szybkie i tanie. Im później, tym poprawki bardziej pracochłonne, dlatego oceniaj każdy etap na bieżąco.
Co dzieje się po publikacji?
Strona wymaga opieki: aktualizacji, drobnych zmian, dbania o szybkość i bezpieczeństwo. W modelu z opieką w cenie zajmuje się tym wykonawca, więc nie zostajesz sam z utrzymaniem strony.
Alex - founder i creative director Flowtellect. Flowtellect to polska agencja web design, która tworzy strony internetowe w abonamencie dla małych firm w całej Polsce. Alex prowadzi agencję od początku istnienia firmy i osobiście odpowiada za każdy projekt. Poznaj nas lub napisz bezpośrednio.
Czy ten wpis pomógł?
Wczytuję...

ZOSTAW BRIEF
Powiedz nam o swoim biznesie w 60 sekund. Odpowiemy mailem albo oddzwonimy w ciągu jednego dnia roboczego.
Wolisz porozmawiać od razu? Umów 20-minutową rozmowę online.